Ujeżdżenie rzeczywiście nie dla mnie?

Dzień zaczął się dziś o 8.00 od konkursu ujeżdżenia kuców. W tym czasie musiałyśmy przekorkować Smoka, bo jego korki z wczoraj już się nie nadawały. Mam film z przejazdu Ani i Ioany, ale z tutejszym internetem nie da się go stąd przesłać.W kucach Ania na Morświnie po ujeżdżeniu jest pierwsza! Ioana jest na ósmym miejscu.

Po kucach było uroczyste otwarcie Olimpiady. Zaczynało się wprowadzeniem zawodników przez głównego sędziego.

Potem było wyjście pocztu sztandarowego i wciągnięcie flagi Polski na maszt, a w tym czasie odśpiewanie hymnu.

Potem zapalono znicz olimpijski:

W międzyczasie były też oficjalne przemowy, ale ponieważ było chyba z 35 stopni ciepła, to wszyscy myśleli tylko o tym, żeby zejść z tego słońca (musieliśmy stać w galowym stroju nawet w rękawiczkach, dobrze, że chociaż kaski nam odpuścili).

Po uroczystym rozpoczęciu miałam godzinę do startu, tym bardziej, że miałam jechać jako trzecia. Najpierw stępowałam 20 min na hali, żeby rozgrzać trochę to ścięgno Smoka, a potem wyjechałam na rozprężalnię na pół godziny rozgrzewki. Najbardziej dokuczały nam muchy, które straaaaasznie cięły. Na rozprężalni byliśmy bez fraka, żeby się nie upiec. Ubieraliśmy frak w ostatniej chwili przed wjazdem na parkur.

Program jechało mi się całkiem nieźle. Co prawda na początku wieszał mi się mocno na pysku, ale potem było całkiem fajnie. Ze dwa razy za bardzo mi się wypaszczył. Zagalopowanie z prawej nogi było słabe, bo nie zagalopował od razu, tylko zrobił dodatkowy krok. Za daleko wyjechałam na linię środkową EB. Mógł też iść trochę bardziej energicznie. Poza tym jechałam jako trzecia po bardzo dobrych zawodniczkach Wiktorii Knap i Zuzannie Leśniak, co mogło być dla mnie złe, bo one od początku ustawiały wysoki poziom ocen. Film z przejazdu będzie dostępy jak będę mieć lepszy internet.

Po ujeżdżeniu jestem trzecia!

jednak jak sami widzicie różnica punktów jest taka mała, Że spóźnienie o sekundę na krosie może przestawić kolejność miejsc. No i jeszcze przegląd weterynaryjny i skoki… Rywalizacja będzie pewnie trwała do końca. Po ujeżdżeniu szłyśmy oglądać przeszkodę wodną, potem szłyśmy oglądać kros.

W międzyczasie okazało się, że zakwalifikowałam się też do olimpiady ujeżdżeniowej!

To przez te nowe przepisy, gdzie każdy zawodnik może jechać tylko dwa razy olimpiadę, jest taka rotacja miejsc. No i te upały też mnożą kontuzje koni. Ujeżdżenie nie szkodzi Stefanowi na nogę, więc mam podobno jechać na to OOM, chociaż mam już trochę dosyć, bo wszystkie ubrania mam brudne, nie byłam w domu od dwóch tygodni a na kolejny OOM musiałabym jechać prosto stąd, zostać tam dwa dni sama z koniem i spać koło stajni w namiocie, żywić się sama tym co kupię w lokalnym sklepie i dopiero we wtorek dojechałaby do mnie Pani Maria jako trener i mama. Teoretycznie potwierdzony jest już mój udział (te OOMy są w środę i czwartek), ale łamię się trochę czy nie wracać do domu…

 

 

 

 

Komentarze

7
  • TheGrandeSSa

    Ja na Twoim miejscu wróciłabym do domu^^ Będziesz zmęczona po dwóch tygodniach, spanie w namiocie, bez mamy, która może czasem zawsze irytować, ale nie można powiedzieć, że bez jej pomocy byłoby o wiele trudniej. Wydaje mi się, że całe to zmęczenie może tylko źle podziałać na Twoje przejazdy w olimpiadzie ujeżdżeniowej ;x + Smok odstresuję się kiedy wreszcie wróci do domu i będzie mógł odpocząć, ale oczywiście to tylko Twoja decyzja. Po za tym trzymam kciuki za jutro^^ Mam nadzieję, że zdobędziesz dobre miejsce :3

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Nie mogę wrócić do domu. Dla Stefana nóg byłoby to bardzo męczące jechać w przyczepie 5 godzin w niedzielę, a potem znowu zaledwie po jednym dniu 5 godzin. ma miejsce w stajni w Swoszowicach, a sam tam nie może być. Chciałam wczoraj z tego zrezygnować, bo już jestem mocno zmęczona, a teraz jeszcze Rysio. Ale dla klubu ważne jest żeby ktoś od nas wystartował i powalczył. Przecież do tego właśnie przygotowujemy się cały rok. Ale za to w Sierpniu cały miesiąc będę miała wolne. Stefan też.

      Odpowiedz
  • olik605

    Gratulacje!!!
    I przy okazji ponownie trzymam za Ciebie kciuki!!!

    Odpowiedz
  • Ola

    Zakwalifikowałaś się do OOM w skokach i ujeżdżeniu a ty chcesz wracać do domu??? Taka szansa nie zdarza się codziennie ;) Później będziesz na siebie zła, że wróciłaś ;) Dwa dni da się przeżyć a zwłaszcza z koniem którego kochasz :)
    Pozdrawiam ;D

    Odpowiedz
  • zostansmokiem

    Gdzie kupiłaś plastron ?:)

    Odpowiedz
  • asia

    Fajnie masz,że o takie rzeczy dba twoja mama:). Ja sama szukałam sobie bryczesów i przez pół roku rodziców prosiłam żeby mi pozwolili kupić,bo i tak za swoje kieszonkowe płaciłam.

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ? USUŃ ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.