Jak wybrać frak konkursowy?
No dobra, tu niby zawody lecą, wyniki się liczą, a na blogu tyle komentarzy wokół zmiany mojego fraka.
No dobra, tu niby zawody lecą, wyniki się liczą, a na blogu tyle komentarzy wokół zmiany mojego fraka.
Wczoraj mieliśmy ambitny plan, żeby jeszcze przed zawodami pojeździć kros na Timonie, ale niestety pokrzyżowała nam plany pogoda.
Tak się niefortunnie złożyło, że trening krosowy na Czarku był moim trzecim treningiem od kiedy wstałam z łóżka.
Nie wiem czy inni jeźdźcy również tak mają, ale dla mnie nawet krótka przerwa od treningów powoduje, że zupełnie nie umiem odnaleźć się w siodle- jakbym nie jeździła od lat.
Dzisiejszy trening był chyba najbardziej wyczekiwanym, a jednocześnie tym, który wzbudzał u mnie ogromne obawy… ale zanim o tym chciałabym jeszcze wspomnieć o naszych wczorajszy kicaniach przez krosówki :)
Już od dawna chodziły pogłoski, że mamy wybrać się na tor żeby poskakać krosówki, lecz i tak ten trening wyszedł dość spontanicznie.