Piekielny plaster

Przepraszam, że tak długo nie pisałam ale szkoła daje w kość.

Odkrycie wewnętrznej łydki

Chciałam się z Wami podzielić swoim wczorajszym odkryciem.

Zapraszam na Facebooka :)

Założyłam wreszcie stronę bloga na Facebooku, więc tym osobom, które nie chcą się rejestrować na Wordpresie będzie  łatwiej dowiedzieć się o nowym wpisie.

Porażka z orzechami

Dzisiaj nie poszłam do szkoły, a noc spędziłam w szpitalu.

Plama na honorze Sojuza

Wczoraj miałam pierwszy raz trening skokowy z panią Olą.

Protest przeciwko zimie!

We środę miałam trening z trenerem. Troszkę sobie poskakaliśmy, ale Sojuz był dość rozkojarzony więc czasami nie zauważał  przeszkody (geniusz!).

Dzięki – to już rok!!!

Trochę spóźniona, ale postanowiłam podsumować pierwszy rok pisania mojego bloga.

Dobry kucyk, zła Gosia

Zacznijmy od poniedziałku. Tak więc jeździłam wtedy sama i było super.

Niekończące się przejścia

W niedzielę rano pojechałyśmy z mamą na Cavaliadę. Przyjechałyśmy akurat na konkurs tych najmniejszych kucysiów A1.