Podsumowanie Mistrzostw Europy Juniorów wkkw 2015
Mimo tego, że jestem na wakacjach myślami wracam do tego superowego tygodnia w Białym Borze.
Mimo tego, że jestem na wakacjach myślami wracam do tego superowego tygodnia w Białym Borze.
Mistrzostwa Europy Juniorów już za mną, a tymczasem ja mam do nadrobienia wiele zaległych relacji dotyczących głównie wrażeń ze startów.
Tak więc nadszedł poniedziałek i rozpoczęło się zgrupowanie przed Mistrzostwami.
Nawiązując do ostatniego wpisu ani się obejrzałam, a tu już poniedziałek :P Wystarczyło jedynie dobrze się bawić podczas zawodów w Sopocie i wystartować dwa razy na Scottim, a czas sam tak szybko upłynął :) Ale najpierw chciałam Wam opowiedzieć co się działo w Sopocie.
Następnego dnia nadszedł czas na próbę terenową w związku z czym, jak sobie pewnie wyobrażacie byłam mocno zestresowana.
Przez ostatni czas narobiły mi się duże zaległości w relacjonowaniu treningów i zawodów, ponieważ ostatnio mam wszystkie trzy konie w treningu, czasami dwa razy dziennie plus opieka nad nimi, wszystko to zajmuje czas ;P Spróbuję teraz nadrobić bardzo pokrótce.
Wczoraj odbył się drugi dzień zawodów skokowych w Białym Borze (ale dla mnie pierwszy) podczas którego na obydwu koniach jechałam klasę N.
Tak jak wspomniałam w poprzednim wpisie jeszcze tego samego dnia co skoki na obydwu młodziakach miałam przejechać czworobok na Sojuzie.