Strzegom Horse Trials – pierwsze zmagania
Środowy dzień przebiegł tak jak każdy inny dzień na zawodach.
Środowy dzień przebiegł tak jak każdy inny dzień na zawodach.
Wpis pojawi się jutro. Niestety przy trzech koniach ani czasu, ani sił mi nie starcza a internet jest tak słaby, że ledwo starcza na wysłanie zdjęcia.
Nasza nocna podróż do Strzegomia zaczęła się przed 10 wieczorem w poniedziałek, kiedy to ja i Agatka miałyśmy być w stajni już z przygotowanymi pakami do ładowania i zaczynać ogarniać konie do wyjazdu.
Jak to zwykle bywa przy zawodach trzydniowych- cała środa poświęcona była na pakowanie sprzętu, a w czwartek około 6 rano zwarci i gotowi wyjeżdżaliśmy już do Strzegomia.
Mam taki słaby internet, że nie jestem w stanie nawet przesłać więcej niż kila zdjęć.
Z powodu ogromnych zaległości jakie porobiły mi się ostatnio w szkole, mam niestety dużo do nadrobienia szczególnie jeśli chodzi o zadania z matmy, co oznacza, że nie wystarczyło mi czasu na opisanie ostatniego dnia zawodów.
W związku z tym, że za tydzień jadę długą gwiazdkę na dwóch koniach, to w Sopocie startuję tylko na Smoku.
W niedzielę przyszedł czas na cross. Jako, że konkursy szły od najniższych klas mój pierwszy start zaplanowany był dopiero na 13.
Zgodnie z obietnicą dzisiaj filmy z pierwszego dnia zawodów: Chenaro ujeżdżenie - ocena 52,2pkt: Chenaro skoki: Sir Scotty ujeżdżenie (najlepsze w życiu do tej pory jeśli chodzi o wykonanie, chociaż ocenione aż na 50,1 pkt!): Sir Scotty skoki: https://youtu.