Rybnik czas zacząć…

Dzisiejszy dzień zaczął się około 8 rano. Po stosunkowo krótkiej nocy, wygramoliłam się z łóżka by się spakować, zjeść śniadanie i wyjechać do stajni.

WE ARE THE CHAMPIONS!!!

Długo kazałam wam czekać na wpis, ale wczoraj nie byłam w stanie połączyć się z blogiem, a przedwczorajszą noc spędziłam w internacie gdzie nawet nie miałam na czym pisać.

Na bujanym koniu

Dzisiaj, pierwszy raz od ponad miesiąca siedziałam w siodle.

Przyjacielu – pamiętam [*]

Przedwczoraj minął miesiąc... http://www.youtube.com/watch?v=yYIjbdZtMwM&w=853&h=480

Wideorelacja z MWiM w Starej Miłosnej 2012

UJEŻDŻENIE: Mój nieudany przejazd ujeżdżeniowy. Mam nadzieję, że pamiętacie, że potrafimy pojechać lepiej.

Ujeżdżenie rzeczywiście nie dla mnie?

Dzień zaczął się dziś o 8.00 od konkursu ujeżdżenia kuców.

Totalnie zakręcony dzień – po skokowych półfinałach w Białce

Wymyśliłam sobie, że na dzisiejszy konkurs założę na smoka czerwone ochraniacze na nogi wygrane w Pieńkach.

Po ujeżdżeniowych półfinałach w Białce

Stado ogierów Białka to oczywiście piękny teren, który ma wszystko czego nie mamy w Paszkowie.

Sama jak palec

Sorry, że tak późno piszę, ale wczoraj nie miałam już siły po treningu i do tego mieliśmy gości, więc nie było czasu… W każdym razie wczoraj były galopy kondycyjne.

Facimiech – fotorelacja

Przed ujeżdżeniem testujemy nowe fryzury ogona: