Rybnik czas zacząć…
Dzisiejszy dzień zaczął się około 8 rano. Po stosunkowo krótkiej nocy, wygramoliłam się z łóżka by się spakować, zjeść śniadanie i wyjechać do stajni.
Dzisiejszy dzień zaczął się około 8 rano. Po stosunkowo krótkiej nocy, wygramoliłam się z łóżka by się spakować, zjeść śniadanie i wyjechać do stajni.
Długo kazałam wam czekać na wpis, ale wczoraj nie byłam w stanie połączyć się z blogiem, a przedwczorajszą noc spędziłam w internacie gdzie nawet nie miałam na czym pisać.
Przedwczoraj minął miesiąc... http://www.youtube.com/watch?v=yYIjbdZtMwM&w=853&h=480
UJEŻDŻENIE: Mój nieudany przejazd ujeżdżeniowy. Mam nadzieję, że pamiętacie, że potrafimy pojechać lepiej.
Dzień zaczął się dziś o 8.00 od konkursu ujeżdżenia kuców.
Wymyśliłam sobie, że na dzisiejszy konkurs założę na smoka czerwone ochraniacze na nogi wygrane w Pieńkach.
Stado ogierów Białka to oczywiście piękny teren, który ma wszystko czego nie mamy w Paszkowie.
Sorry, że tak późno piszę, ale wczoraj nie miałam już siły po treningu i do tego mieliśmy gości, więc nie było czasu… W każdym razie wczoraj były galopy kondycyjne.