Trenując do krwi…
Przyjechałam dziś do stajni z Anią, więc miałam godzinę do treningu.
Dzisiaj był ciężki trening. Jechałam dwa programy: P 10-R i P4, które będą w sobotę na półfinałach na eliminacjach.
Rano ujeżdżenie poszło mi bardzo dobrze! Dostałam 48,4 pkt, co było najlepszym wynikiem na 21 par.
Gdy wsiadłam na konia wszystko było ok. Stępowałam spokojnie zagadana z dziewczynami.
Dzisiaj były skoki z trenerem. Na początku było bardzo fajnie, bo wszędzie mi pasowało.
SKJ Trawers, wiadomo co oznacza, SKJ ( Sportowy Klub Jeździecki), ale co to jest trawers? Trawers inaczej zad do wewnątrz czworoboku.
Przepraszam, że tak późno piszę ale Trenerka ułożyła jazdy tak, że dzisiaj jeździłam o 17.
Jak już wczoraj kowal założył Ryśkowi specjalną wkładkę śniegową (która tydzień temu zaginęła w błocie wraz ze zgubioną podkową), to dziś oczywiście na ujeżdżalni nie zostało ani płatka śniegu.