200% ujeżdżenia
Dzisiaj miałam indywidualne konsultacje z Panią Marią.
Dzisiaj był trening skokowy. I to nie byle jaki trening skokowy, gdyż na placu stały przeszkody ponad 120! Gdy wyjechałam z Alą, Olą i Julką na łąkę nie miałam pojęcia że będą takie wielkie skoki.
Sorry, że tak późno piszę, ale wczoraj nie miałam już siły po treningu i do tego mieliśmy gości, więc nie było czasu… W każdym razie wczoraj były galopy kondycyjne.
Ten tytuł można rozumieć dosłownie, bo rzeczywiście raz było słońce a raz deszcz i można rozumieć go w przenośni.
Dzisiaj był ciężki trening. Jechałam dwa programy: P 10-R i P4, które będą w sobotę na półfinałach na eliminacjach.
Dzisiaj o mało co nie zapomniałyśmy o treningu. Ostatnio wymyśliłam, że za każdą moją wygraną na zawodach jemy Sushi.
Dzisiaj przyjechałam na trening z Anią godzinę wcześniej, więc miałam mnóstwo czasu do swojego treningu.
Gdy wsiadłam na konia wszystko było ok. Stępowałam spokojnie zagadana z dziewczynami.
Ponieważ dzisiaj nie widziałam się ze Smokiem, który odpoczywa sobie ode mnie, dlatego postanowiłam policzyć kto powinien z naszego regionu zakwalifikować się do finałów OOM w wkkw.