Małe, ale jare

Dzisiaj miałam trening mini skokowy z trenerem w postaci mamy.

Pomocna dłoń…

Dzisiaj było lekkie ujeżdżenie z Królikiem.

Robię postępy :)

Dzisiaj urządziłam sobie jazdę ujeżdżeniową pod wieczór z mamą jako trenerem.

Z boku na bok

Dzisiaj to już w ogóle nie mam o czym pisać. Od rana stosuję przyspieszoną metodę leczenia rany pod kolanem, czyli leżę i oglądam telewizję.

Nadal oklepuję

Dzisiaj do stajni pojechałyśmy o 11.00 bo musiałyśmy się z wszystkim wyrobić do 13.

Na oklep

Po jednym dniu przerwy od jazdy od dziś Smok musi chodzić.

Ujeżmęka smażona…

Nie będę dziś wiele pisać, bo po prostu umieram ze zmęczenia.

Co cię nie zabije, to cię wzmocni

Jak jechałam do Swoszowic z perspektywą zostania dwa dni totalnie samej w obcym miejscu w namiocie, nie było mi wesoło.